"Łowiec Polski" - numer 8/2018
Porady praktyczne

Zabójcze upały

Okazuje się, że gorące lato może zabić więcej bażantów niż mroźna i śnieżna zima. Badania biologów łowieckich potwierdzają, że jeśli chcemy mieć dużo bażantów, to nasze działania nie powinny się koncentrować na zimowym dokarmianiu, lecz na tworzeniu siedlisk i sterowaniu presją ze strony wszystkich drapieżników.

Sierpień to miesiąc, w którym intensywnie myślimy o kaczkach. O bażantach przypominamy sobie co najwyżej w drodze na stanowisko, kiedy spod nóg wyrwie nam się stadko młodych bażantów, a nasze myśli na chwilę przeniosą się do października, kiedy wyruszymy w pole z wyżłami.

Myślę, że niewielu myśliwych zaprząta sobie głowę refleksją o trudach, jakie muszą pokonać bażanty latem. W naszej świadomości funkcjonuje obraz lata jako czasu przyrodniczej sielanki. Tymczasem lipiec i sierpień to miesiące, w których samice są w bardzo złym stanie fizycznym. Lęgi stanowią dla nich wyjątkowe wyzwanie energetyczne, z pewnością nie dojadały podczas gniazdowania, a teraz zajmują się wodzeniem pisklaków. W sumie w tym okresie ich masa ciała spada nawet o 30 proc. Dlatego właśnie wśród kur możemy w tym czasie zaobserwować więcej upadków niż zimą!

Wbrew pozorom bażanty latem nie mają lekko. Ich największym problemem jest termoregulacja. Nie mają gruczołów potowych, przez co zwyczajnie się nie pocą. W ich wypadku ochładzanie organizmu polega na szybkim oddychaniu oraz trzepotaniu skrzydłami – niestety, wymaga to dodatkowej energii, a przy szczególnie wysokich temperaturach może okazać się niewystarczające…

Zbawienny cień
W czasie upałów nieporównywalnie gorzej mają pisklęta, ponieważ produkują ponad dwa razy więcej ciepła niż ich rodzice. Na szczęście przewagą piskląt nad dorosłymi jest ich mniejsza masa. Mimo że oddychaniem nie są w stanie schłodzić się w wystarczającym stopniu, to jednak tracą więcej ciepła bezpośrednio przez ciało. Mała kulka ma znacznie lepszy stosunek powierzchni do masy niż duża kula. Dlatego małe pisklę może tracić ciepło znacznie szybciej niż dorosły osobnik.

Podczas badań naukowcy zauważyli, że korzyści oferowane latem przez śródpolne remizy mogą być nawet ważniejsze niż zimowe. Im cieplejsza pogoda, tym więcej bażantów będzie używać drzewiastej osłony – cień schładza podłoże, przynosząc ulgę. Jednak w gorące i suche sierpniowe dni to nie wystarczy! Do przeżycia bażanty potrzebują również wody. Przez większość sezonu wegetacyjnego ptaki mogą się bez niej obejść, ponieważ wystarcza im wilgoć pobierana wraz z owadami oraz dostarczana przez poranną rosę. Gdy jednak poziom wilgotności jest niski, a temperatura wystarczająco wysoka, woda staje się bardzo ważna. Potwierdza to koncentracja bażantów wzdłuż cieków wodnych i w okolicach obszarów bagiennych.

  Resztę artykułu przeczytasz w pełnym wydaniu "Łowca Polskiego"

 

Copyright © by Łowiec Polski - Wszelkie prawa zastrzeżone