"Łowiec Polski" - numer 7/2018
Hodowla i ochrona

ASF: fakty i mity

O afrykańskim pomorze świń piszą już wszyscy. Mamy dzięki temu coraz więcej „fachowców”. Ponieważ do tej pory efekty walki z chorobą są mało zauważalne, warto podsumować wiedzę, a także omówić sposoby postępowania myśliwych w razie pojawienia się ASF.

Zgodnie z danymi Inspekcji Weterynaryjnej dotychczas na terenie Polski wystąpiły 124 ogniska choroby u trzody chlewnej (w tym 20 w 2018 roku) oraz 2264 przypadki u dzików (w tym 1377 w 2018 roku). Tak duża liczba stwierdzonych przypadków w 2018 roku świadczy głównie o zaangażowaniu się myśliwych w akcje poszukiwania dzików oraz o skuteczności tych działań.

Poza danymi warto wiedzieć, czym właściwie jest afrykański pomór świń, a jest to choroba świniowatych (w naszych warunkach świni domowej i dzika) wywoływaną przez wirusa bardzo odpornego na działanie czynników środowiskowych, takich jak: temperatura, wilgotność, zmiany pH. Niestety, te cechy powodują, że materiał zakaźny jest bardzo długo obecny w środowisku i może zakażać kolejne zdrowe osobniki z populacji. Patogen ten nie powoduje wytwarzania przeciwciał neutralizacyjnych. Znaczy to, że dziki bardzo rzadko przeżywają chorobę, a śmiertelność może dochodzić do 80–100% zarażonych zwierząt.

Rola dzika w łańcuchu występowania ASF polega na utrzymywaniu wirusa w środowisku, co może powodować zakażenie świń domowych oraz generować znaczne straty ekonomiczne związane z całkowitym zablokowaniem importu świń oraz mięsa wieprzowego z krajów dotkniętych ASF. Te same restrykcje dotyczą eksportu dzików, czego odzwierciedleniem mogą być obecne ceny skupu.

  Resztę artykułu przeczytasz w pełnym wydaniu "Łowca Polskiego"

 

Copyright © by Łowiec Polski - Wszelkie prawa zastrzeżone