"Łowiec Polski" - numer 11/2017
Broń i amunicja

Czekając na tabun

Wyspecjalizowana „gęsiara” wcale nie musi być droga. Taka broń nie boi się ani deszczu, ani śniegu. Wyraźnie zwiększa nasze szanse na łowiecki sukces, ale z pewnością niewiele pomoże, gdy myśliwemu brak strzeleckiego treningu.

Czym jest „gęsiara”? W potocznym rozumieniu tego słowa to broń śrutowa w słusznym kalibrze 12, z bardzo długimi lufami i silnymi czokami. Coraz częściej spotyka się egzemplarze z łożami syntetycznymi i w pełnym kamuflażu. Dlaczego? Orzech nie toleruje wody i wilgoci, a – jak wiadomo – strzelenie gęsi przy pięknej pogodzie graniczy właściwie z cudem.

Ponad wiek temu na gęsi polowano z broni w jeszcze większych kalibrach, głównie 8 i 10. Obecnie egzystuje jeszcze „dziesiątka”, ale takich strzelb wytwarza się bardzo mało. Nabój kalibru 10 jest skutecznie wypierany przez 12/89 Super Magnum, pożyteczny zwłaszcza w dobie śrutu stalowego. Uważa się powszechnie, że najlepsze są naboje kalibru 12/76 Magnum czy 12/89 Super Magnum, bo naważka śrutu jest daleko większa niż przy standardowym 12/70. Mamy do dyspozycji ładunek o masie dochodzącej do 66 gramów, podczas gdy klasyczny 12/70 zadowala się 36 gramami. Wydawałoby się, że 12/89 zapewnia dwukrotnie większą skuteczność od 12/70, ale to daleko idące uproszczenie.

Test na ciętość
To jasne, że większa liczba śrucin w naboju dużego kalibru umożliwia zwiększenie liczby trafień. Przewaga kalibru 12/70 nad „szesnastką” wynosi około 15 proc., a nad kalibrem 20/70 już około 35 proc. Ma to znaczenie zwłaszcza podczas strzałów oddawanych na dystansach 30–40 metrów, typowych podczas polowań na gęsi. Skuteczna odległość strzału nabojem 12/70 jest większa niż „szesnastki” o około 4 metry. Przewaga „dwunastki” nad „dwudziestką” jest jeszcze bardziej znacząca i wynosi około 8 metrów. Nie dotyczy to jednak kalibru 20/76 Magnum, w którym ładunek śrutu jest porównywalny do 12/70. Wzmocniona „dwudziestka” była kiedyś reklamowana jako „śrutowy kaliber przyszłości”. Tak się jednak nie stało, m.in. dlatego, że wyższe ciśnienia wymagały grubszych i cięższych luf.

  Resztę artykułu przeczytasz w pełnym wydaniu "Łowca Polskiego"

 

Copyright © by Łowiec Polski - Wszelkie prawa zastrzeżone