"Łowiec Polski" - numer 9/2017
Broń i amunicja

Broń zawodowca

Sztucer dla prawdziwego myśliwego to znacznie więcej niż kawał strzelającego żelastwa. Spędza się z nim więcej czasu niż z żoną, zwykle też okazuje mu więcej zainteresowania. Nic dziwnego – od broni zależy życie zarówno zawodowego myśliwego, jak i osób będących pod jego opieką.

Postaci księcia Eustachego Sapiehy przedstawiać nie trzeba. Był to człowiek legenda, jeden z największych zawodowych myśliwych w Afryce Wschodniej w złotej erze safari. Miałem niebywałe szczęście być jego uczniem, a dziś w moich rękach jest sztucer, z którym polował przez wszystkie te lata. Król afrykańskich sztucerów: Winchester Model 70, pre-64, w kalibrze .458 Winchester Magnum.

Pierwszą bronią – tą, którą miał zawsze przy sobie – był dla księcia ekspres Jeffery w kalibrze .475 No 2. Wspaniała broń, pochodząca jeszcze z lat dwudziestych. Jednakże, jak każdy ekspres, pozwalał on na danie jedynie dwóch strzałów. Przy polowaniu na gruboskórą, niebezpieczną zwierzynę, taką jak słoń, bawół czy nosorożec, często dwie nawet dobrze ulokowane kule nie wystarczą. Oczywiście, zwierz padnie w końcu, zwykle po mniej więcej 200 metrach, a tam strzela się na znacznie mniejsze dystanse. Do bawołów jest to 50–100 metrów, do słoni nawet 15–25 metrów. Zatem jest ogromna szansa, że przed oddaniem ducha taki napakowany adrenaliną bawół zdąży wykończyć myśliwego, jego zawodowego przewodnika i zapewne tropiciela.

Trzeba za wszelką cenę zatrzymać taką szarżę. Celny strzał komorowy na pewno nie wystarczy. Energia musi być tak potężna, aby fizycznie zatrzymać ogromne zwierzę. Może tego dokonać jedynie broń o wystarczającej sile obalającej (po angielsku: knockdown power). Jest to ilość energii dostarczana przez kulę do jej celu; zdolność kuli do zatrzymania zwierzyny na jej drodze lub do zatrzymania na bardzo krótkim dystansie szarży zwierzyny niebezpiecznej. Z tym pojęciem wiąże się bezpośrednio jeszcze węższe: siła zatrzymująca, stopping power – zdolność pocisku do zatrzymania szarży zwierzyny.

Aczkolwiek trudno podać precyzyjną definicję skuteczności poszczególnych kalibrów, zawodowi myśliwi Afryki pokusili się o porównanie najpopularniejszych pod względem skuteczności kalibrów. Nie są to precyzyjnie wykalkulowane w zaciszu laboratoriów teoretyczne wartości, lecz suma doświadczeń praktyków. Tym cenniejsza płynie stąd nauka. Kalibry zostały posegregowane od najmocniejszych do najsłabszych. Za wzorcową 100-procentową siłę obalającą przyjęto efektywność pocisku .470 Nitro Express i zrównanego z nim .458 Winchester Magnum. Pozostałe kalibry są ocenione w odniesieniu do tych najmocniejszych. Popularny .375 Holland&Holland Magnum ma jedynie 65 proc. skuteczności .458 Winchestera Magnum, a 30-06 ledwie 40 proc.

  Resztę artykułu przeczytasz w pełnym wydaniu "Łowca Polskiego"

 

Copyright © by Łowiec Polski - Wszelkie prawa zastrzeżone