"Łowiec Polski" - numer 2/2010
Polowanie i myśliwy
Kilkudniowe jesienne łowy z ptakami mają swój niepowtarzalny urok. Są okazją do spotkania sokolników i sympatyków sokolnictwa, możliwością porównania poziomu ułożenia ptaków i wymiany doświadczeń oraz okazją polowania w dobrych łowiskach. Tradycyjna impreza Gniazda Sokolników PZŁ – doroczne łowy z sokołami – odbywa się nieprzerwanie od powstania Gniazda Sokolników w roku 1972, z jednym wszakże wyjątkiem. Tradycja ta została przerwana w roku 2005, kiedy przygotowaną imprezę musieliśmy odwołać na 2 tygodnie przed planowanym terminem z powodu europejskiej histerii ptasiej grypy.
Kłopoty z pogodą W minionym roku imprezę zaplanowaliśmy w dniach 15–17 października. Chcieliśmy mieć w ten sposób możliwość polowania również na kuropatwy oraz mieliśmy nadzieję, że warunki pogodowe w tym okresie są zwykle lepsze – tu jednak aura spłatała nam niemiłego figla, udowadniając, że… niekoniecznie. Z niepokojem słuchaliśmy prognoz na ten okres zwiastujących chłód, wiatr i opady, które poważnie mogły pokrzyżować nam plany. O ile bowiem w polowaniu z bronią mówi się, że pogoda może być tylko dobra lub bardzo dobra, to w łowach z ptakami może ona być również zła lub wręcz uniemożliwiająca polowanie. A na taką się zanosiło. Dlatego też z poważnymi obawami podążaliśmy na południe Kielecczyzny w deszczu, potem w śniegu, słuchając wręcz katastroficznych komunikatów o sytuacji na drogach w tym rejonie.
Resztę artykułu przeczytasz w papierowym wydaniu "Łowca Polskiego"
|
|